Spis treści:
Od autora
1. Elektroluminescencja
2. Diody elektroluminescencyjne - rys historyczny
3. Sposoby wytwarzania białych diod LED
4. Obecne i przyszłe parametry diod LED
5. Zasilanie diod LED
6. Optyka diod LED
7. Zarządzanie ciepłem (chłodzenie diod LED)
Część 7. Zarządzanie ciepłem i chłodzenie diod LED
Pojedyncze diody LED w porównaniu z klasycznymi źródłami światła zużywają niewiele mocy. Produkowane obecnie seryjnie najsilniejsze jedno-chipowe emitery LED zużywają do 5W energii. W odniesieniu do żarówek, czy lamp fluoroscencyjnych, które zużywają kilkadziesiąt czy nawet setki watów, te 5W może wydawać się niewielką ilością. Sprawa wygląda jednak inaczej, gdy przyjrzymy się gęstości mocy, która występują w chipach LED. W ich przypadku cała moc wydziela się, bowiem na powierzchni około 1mm2, co daje gęstości mocy na poziomie 100W/cm2. Pod tym względem diody LED są bliższe żarówkom niż lampom fluoroscencyjnym (małe gęstości mocy ze względu na dużą powierzchnię). Pamiętając jednak, że mechanizm powstawania światła w diodach LED to elektroluminescencja, a nie żarzenie się, trzeba tę wydzielającą się w chipie w postaci ciepła moc w jakiś sposób odprowadzić. Żarówki 80% ciepła rozpraszają poprzez promieniowanie cieplne, a jedynie 20% poprzez konwekcję. W przypadku diod LED 50% ciepła jest rozpraszane przez promieniowanie IR, a pozostałe 50% poprzez konwekcję. Ten 2,5 krotny wzrost w rozpraszaniu konwekcyjnym wymusza stosowanie specjalnych zabiegów nazywanych ogólnie „zarządzaniem ciepłem” (ang. thermal management) lub potocznie chłodzeniem. W przypadku opraw oświetleniowych z diodami LED zarządzanie ciepłem jest jedną z kluczowych spraw, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę. Wynika to z dwóch głównych powodów. Pierwszy, to zależność wydajności diod LED od temperatury chipu. Drugi powód, to zależność czasu życia lampy LED od temperatury pracującego chipu. Zarządzania ciepłem sprowadza się w tych przypadkach do jednego mianownika – do obniżania temperatury chipu do możliwie niskiego poziomu.

Na rysunku 1 przedstawiona jest zależność intensywności świecenia diody LED od temperatury złącza p-n dla diod wykonanych z różnych materiałów półprzewodnikowych - emitujących różne długości fal świetlnych. Na rysunku zamieszczony jest również wzór równania, które opisuje tą zależność. Dla każdego rodzaju diod istnieje pewna temperatura charakterystyczna T1, od której zależy nachylenie wykresu funkcji. Im temperatura charakterystyczna danego materiału jest mniejsza, tym bardziej nachylona jest krzywa zależności jasności od temperatury. Najwyższą temperaturę charakterystyczną posiadają diody niebieskie, a najniższą diody czerwone. W konsekwencji diody emitujące fale z zakresu czerwieni, są najbardziej wrażliwe na zmiany temperatury, a z kolei słabą wrażliwość na temperatury wykazują diody niebieskie. Ta właściwość diod niebieskich jest bardzo korzystna w przypadku wykorzystania ich do wytwarzania światła białego z pomocą luminoforów. Różny charakter zależności intensywności od temperatury dla diod emitujących kolory podstawowe RGB jest problematyczny w przypadku źródeł światła białego wykorzystujących mieszanie barw podstawowych. W konsekwencji zmiana temperatury otoczenia, w której pracuje lampa RGB wprowadza zmiany w temperaturze barwy emitowanego światła. Zapobieganie temu zjawisku wymaga stosowania układów elektronicznych, które tak sterują diodami, że temperatura bieli wymieszanego światła jest stała. Jest to jedna z głównych wad źródeł światła białego RGB.
Oprócz jasności diody LED od temperatury otoczenia zależy również szerokość przerwy zabronionej pomiędzy pasmami przewodnictwa w półprzewodniku. Prowadzi to do dwóch widocznych zmian: długości emitowanych fal świetlnych (zmienia się kolor) oraz do zmiany nominalnego napięcia przewodzenia. Zmiany te są na ogół niewielkie, ale w niektórych zastosowaniach diod LED należy również o nich pamiętać, gdyż jak wiadomo niewielkie zmiany napięcia zasilającego diodę LED prowadzą do znaczącego wzrostu prądu diody.
Czas życia diod pracujących z wyższą temperaturą ulega skróceniu. Diody LED nie optymalizowane termicznie wykazują szybszą degradację strumienia świetlnego w miarę upływającego czasu. Jeżeli chcemy zaprojektować źródła światła o czasie życia 50 tysięcy godzin, to trzeba brać pod uwagę konieczność stosowania zaawansowanego zarządzania ciepłem.
Sprawność odprowadzanie ciepła z diod LED zależy od rezystancji termicznej, jaka występuje pomiędzy chipem diody i obudową diody, pomiędzy obudową diody i radiatorem oraz pomiędzy radiatorem, a powietrzem. Poszczególne rezystancje termiczne zawsze powinny być możliwie małe, gdyż wówczas ciepło szybciej jest rozpraszane, a temperatura chipu jest mniejsza. Całkowita rezystancja termiczna jest zwykłą sumą poszczególnych rezystancji. Jakkolwiek wszystkie rezystancje mają wpływ na sumaryczną rezystancję termiczną, to jednak najważniejsza jest rezystancja termiczna pomiędzy chipem diody, a jej obudową. Jeżeli jest ona duża, to na nic zdadzą się wymyślne zabiegi i gigantyczne radiatory – chip będzie się przegrzewać. Na wartość tej rezystancji mają wpływ jedynie producenci diod i to oni powinni zapewnić odpowiednio niską jej wartość. Chipy diod LED dużych mocy są montowane w obudowach w taki sposób aby maksymalizować odprowadzenie ciepła. Przykładowo dioda XLamp produkcji CREE ma chip zamontowany bezpośrednio na płytce, która ma bardzo wysoką przewodność cieplną i styka się całą powierzchnią z podłożem, na którym montowana jest dioda. Diody Luxeon firmy Lumileds posiadają wbudowany metalowy radiator (slug), który również pełni rolę przenoszenia ciepła do podłoża. Zarówno chipy diody XLamp, jak i diody Luxeon są pokrywane specjalnym żelem silikonowym, który także pełni rolę rozpraszającą ciepło w obudowie diody.



b) matryca diod LED wykonana na podłożu ceramicznym w obudowie tranzystora mocy typu T0-5 z dołączonym radiatorem.




W środowisku hobbystów diod LED powstała dyscyplina (podobna do podkręcania częstotliwości procesorów w komputerach) polegająca na schładzaniu diod dużych mocy do maksymalnie niskich temperatur, w celu otrzymania jak największej światłości. Prócz radiatorów stosuje się aktywne metody chłodzenia w postaci wiatraczków, chłodzenia wodą i ogniwami Peltier’a. Jest możliwe, że te aktywne metody już wkrótce znajdą zastosowanie do chłodzenia opraw z diodami LED. Zwłaszcza w tych zastosowaniach, w których najbardziej liczy się nie energooszczędność, a natężenie światła i niezawodność działania (np. oświetlenie ostrzegawcze).
Szczegółowych informacji na temat podłoży MDPCB do diod LED mocy można zasięgnąć w firmie LEDIKO. Zapraszam do kontaktu. Odpowiadamy na wszelkie pytania.

